W nocy z 18 na19 kwietnia 2017 r. spłonął kościół katolicki w syberyjskim Białymstoku. Drewniany budynek zbudowali, swoimi rękoma, dobrowolni polscy przesiedleńcy, na początku XX w.  - 1908 r.

Pożar wybuchł około 4 rano, straż pożarna pojawiła się na miejscu 4:25. Ogień ugaszono o 6:55. Niemal do końca trzymała się dzwonnica. Finalnie budynek spłonął doszczętnie. Zostały tylko ceglane fundamenty. Na miejscu znaleziono fragmenty dzwonu z napisem „Dziewica Maria” i srebrnego krzyża, który stał w centralnej części ołtarza.

Przyczyny pożogi nie są znane. Pracownicy straży pożarnej sugerują dwa warianty pożaru: zwarcie elektryczne lub podpalenie, jako zatarcie śladów po kradzieży. W kościele, z wartościowych rzeczy, znajdowała się ikona św. Antoniego Padewskiego z XVIII w., srebrny kielich i krzyż.